czwarty stopień wtajemniczenia

10 października 2007

Dojczyk, grupa „lepsza”. Mamy powiedzieć coś o sobie, zaczynam ja. Oczywiście ledwo coś wyduszam, wszak od matury (początek maja) nie używałam niemieckiego. No trudno. Po ostatniej osobie pani prowadząca zwróciła się do mnie i jeszcze jednej dziewczyny: Jesteście słabe z niemieckiego, prawda? Może lepiej przenieście się do tej drugiej grupy… Oczywiście nie wyganiam! Ale pomyślcie nad tym, po co się macie stresować…

:]

(sama nie wiem, co z tym fantem zrobić)

Napisz odpowiedź


  • RSS